Przepraszam, że tak długo nie pisałam.
Nie miałam głowy do tego...
Wszytsko się jebie, dosłownie wszytsko !
Lekarz powiedział, że nie mogę grać.
Mam zostawić coś co było całym moim życiem, czyli siatkówkę, bo okazało się, że moja kontuzja nadgarstka jest zbyt poważna !
Prawdopodobnie
*nie będę mogła już grać*
Nigdy? Tego mi w prost nikt nie powiedział, ale wnioskując z tego co mówił lekarz to szanse są marne, żebym mogła dalej chodzić na treningi.
Nie chce mi się nawet tłumaczyć co jest nie tak z tym moim nadgarstkiem, bo naprawdę mam już tego wszytskiego dość.
*straciłam wszytsko co było dla mnie ważne*
Muszę być chuda...
-
pectore .:
-
pszczółka01:
Pokaż wszystkie (2) ›